ktoś będzie miał dzisiaj przerąbane..
Pozory - nic już nie jest tym, czym się wydaje
Mój obraz w twoich oczach powoli bleknie
Puls słabnie, krew krzepnie
Nie pasuje do twojego świata, nie mogę być już tu,
Chłopak z bloków, z innego kruszcu.
Znam smak krwi, łez, potu.
Moi przyjaciele na marginesie w mroku.
Deszcz mży wilgocią, żalem, smutkiem,
Każdy z nas z niepewnym jutrem.
Ulice dziś bezludne wypełnia szept słów,
Księżyc rzuca mi twój cień do stóp.
Puls słabnie, krew krzepnie
Nie pasuje do twojego świata, nie mogę być już tu,
Chłopak z bloków, z innego kruszcu.
Znam smak krwi, łez, potu.
Moi przyjaciele na marginesie w mroku.
Deszcz mży wilgocią, żalem, smutkiem,
Każdy z nas z niepewnym jutrem.
Ulice dziś bezludne wypełnia szept słów,
Księżyc rzuca mi twój cień do stóp.
Zapomnij o mnie, nie ma mnie od teraz.
To rzeczywistość ten przymus wywiera.
Wykasuj mój telefon to proste jest, widzisz?
Wczoraj mnie kochałeś, dziś mnie znienawidzisz.
To rzeczywistość ten przymus wywiera.
Wykasuj mój telefon to proste jest, widzisz?
Wczoraj mnie kochałeś, dziś mnie znienawidzisz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz