matematyka - nie mam czasu.
angielski - Boże, jak ja was kocham. to jest nasz ostatni wspólny rok, a ja nie wyobrażam sobie lekcji bez takiej kupy śmiechu, bez was. bez naszych plantacji i innych odpałów..
wosik - kinówka. Monia bo wiesz, my Jagody nie znamy, ale i tak jej nienawidzimy. fajne zajawki ze Stępniem, ahaha. SIUP.
wychowawcza była najnudniejszą dzisiejszą lekcja. nie zabrakło tematu pączków i ciast.
po no i kartkóweczka. aha, spoko, że mi się gaśnice poebały. no i później Rafcio wziął mój zeszyt, który otworzył na ostatniej stronie.. a to skończyło się rozkazem przepisania zeszytu, no dzięki wielkie ziomuś.
sprawdzianik z niemieckiego ogarnięty, dziękiiiii. Kamila jak ja lubię chodzić z Tobą na takie sprawdziany. i twoje ogarnięcię"tam idzie Jonek!" no tak, dryj ryja bardziej..ahaha.
Ja potrzebuję Ciebie mam nadzieję, że wiesz.
I mam nadzieję, że Ty potrzebujesz mnie też.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz