miasto, Tomek, nerwy i dom.
był Miś, była pizza, cola i takie duperele.
lubię Cię tak czuć obok, trzymać twoje kolanko, jak Ty trzymasz moje.
miło jak mowię do Ciebie mój malutki, a Ty odpowiadasz po chwili twój, twój.
kocham Cię tak mocno. tak bardzo mocno z całego serduszka. ;*
chyba mnie pojebało, żeby chodzić na 6:30 do kościoła..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz