czwartek, 3 listopada 2011

na szczycie.

W ogóle samo patrzenie mu w oczy jest wyjątkowe. Czuje, jakby wyzwalało się we mnie coś, o czego istnieniu nie miałam pojęcia. Gama pozytywnych uczuć. Praktycznie nie do opisania.




matematyka spoko lajcik. 
angielski ? było moje zdenerwowanie jak nigdy..brak słów.
polskix2 czyli kartkóweczka, i ktoś mi telefon zabrał.no, ale co tam.
wfx2 czyli doooooooooping. sito, sito, sito. nie lubimy gim11, za to gim1 uwielbiamy. szczególne pozdrowienia dla Maźź. :*
historia-no Rafciuu miłości moja. dzięki za plusika, Monika przepraszam nie denerwuj się. ;* i fajnie Pawełek czyta lefolmy czy coś hihi. i nie powiem, że fajna przerwa przed ową lekcją. dziękuję, że są osoby, które wierzą w NAS.
angielski- dziękuję, za banalną kartkóweczke Gabi! ♥
później ogar, kłótnia i lekka neispodzianka od misia. :D
kocham Cię nad życie!

a i chciałam pozdrowić środkowym palcem osoby, które milion razy lepiej znają mnie, mojego mężczyznę no i oczywiście są przeciwni naszemu związkowi. muszę Was zmartwić bo jesteśmy razem niezmiennie od pięciu miesięcy bez oglądania się na wasze zbędne i denne komentarze, czy też zachowanie. jesteście żałosni, bez pozdrowien. 




Najpiękniejszym doświadczeniem jest widzieć uśmiech osoby, którą kochasz i wiesz, że uśmiecha się dzięki Tobie.

Brak komentarzy: