piątek, 11 listopada 2011

kochanie cudownie było Cie widzieć po dwudziestu ośmiu godzinach. dla mnie to wieczność.
wiesz jak się cieszyłam? to takie cudowne uczucie spogladać na leżącego ze zmęczenia mężczyznę, który później zasypia na podłodze. tak bardzo Cię kocham. nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie i dobrze o tym wiesz.
pamiętaj kochanie! co by się nie działo, MY Kochanie ZAWSZE damy radę!!!




największe marzenie na tą chwilę? budząc się w środku nocy czuć Jego gorącą dłoń na biodrze i wyłapywać wśród mroku odgłosu Jego spokojnego oddechu.

Brak komentarzy: